woman-2696408_1920

Pakiet kryzysowy

Posted on Posted in Uncategorized

Kryzys to nie tylko trudności, ale też pakiet informacji

 /Michał Niewęgłowski/

Mądrość życiowa polega na eliminowaniu tego, co nieważne

/Lin Yutang/

Konsekwencją kryzysu wywołanego pandemią jest z jednej strony nadaktywność, z drugiej strach, z trzeciej refleksja nad tym, co się właściwie stało. Nadaktywność cechuje przede wszystkim polityków i administrację. Robią co mogą, żeby pokazać, że robią. Opracowują akty prawne, inicjują jedynie słuszne programy a przede wszystkim organizują konferencje prasowe, na których ogłaszają kolejne sukcesy. Boją się przede wszystkim ci, którzy są zależni. W kontekście edukacji boją się urzędnicy, bo może się okazać, że nie sprostali zadaniu i nie są tak doskonali, jak zwykli o sobie myśleć. Boją się nauczyciele, bo nikt im w gruncie rzeczy nie powiedział na czym formalnie stoją, a jedyne co wiedzą na pewno, to to, że mają robić coś, czego wielu z nich nigdy nie robiło. Boją się rodzice, bo nie wiedzą co stanie się z ich dziećmi albo czy nie okaże się, że wbrew temu, co o sobie myśleli, wcale nie są mądrzejsi od często lekceważonych przez siebie nauczycieli. Boją się wreszcie uczniowie. Kto wie, czy nie boją się najbardziej z nas wszystkich. Bo nikt z nimi poważnie nie rozmawia. Bo wszystko, co do tej pory było normą, teraz stanęło na głowie. Bo są sami, pozbawieni tych na których im najbardziej zależy i z którymi mogą naprawdę poważnie porozmawiać- bez koleżanek i kolegów.

Autor słów „Kryzys to nie tylko trudności, ale też pakiet informacji” to nauczyciel medytacji. W wywiadzie udzielonym Natalii Waloch stwierdził, że medytacja to swoisty kontakt z wewnętrznym Google Maps, intuicją, wewnętrzną nawigacją, która prowadzi nas przez różne sytuacje. To stan, którego nam wszystkim szczególnie potrzeba. To swoiste medium, które podpowiada nam jak jest. A jak jest? Susan Hopgood i Fred van Leeuwen w wydanej w Polsce przez ZNP książce  „25 lekcji o edukacji i demokracji” napisali: Zawód nauczyciela był kiedyś nazywany „najszlachetniejszym z zawodów”. Na całym świecie, z pewnymi wyjątkami, nauczyciele coraz częściej pracują na umowach niezapewniających im bezpieczeństwa socjalnego, mają coraz więcej zadań, a przestrzeń do ich samodzielnych, zawodowych decyzji jest ograniczana, ich autonomia jest kwestionowana, ich dostęp do rozwoju zawodowego jest niedostateczny. Zarabiają często poniżej średniej płacy, a w niektórych krajach brakuje im niezbędnych kwalifikacji i umiejętności oraz wsparcia, aby uczyć i robić to dobrze. Dlaczego tak się dzieje? Z jakiego powodu tak łatwo przychodzi nam poniżanie nauczycieli? Lekceważenie ich pracy? Dezawuowanie ich znaczenia w procesie rozwoju gospodarki, nauki, społeczeństwa- nas samych i wszystkich naszych spraw?! W głowie hulają dziesiątki teorii spiskowych- czy są prawdziwe?

Nauczyciela łatwo spostponować, bo to człowiek spolegliwy i świadom swojego posłannictwa. Możemy sobie oczywiście żartować z typowej postawy nauczycielskiej, ale coś w tym jest. Kiedy odpowiadam za dzieci, nie mogę się nagle obrazić i zająć czymś innym. Kiedy każą nam robić w związku z tym więcej i więcej, to to po prostu robię. Od lat środowisko nawołuje do odchudzenia podstaw programowych. Sporo mówi o nadmiernej dokumentacji. Zwracano uwagę na brak warunków do pełną integracji oraz pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkole. A ostatnie dni? Obowiązek nagłego przejścia z edukacji XIX-wieczną na wiek XXI. Nic dziwnego, że znaczna część uczących mówi, że muszą teraz pracować dużo więcej niż kiedy normalnie chodzili do szkoły. Bo muszą!

Czas się zatrzymać. Na pewno warto wzbudzić w sobie refleksję- po co ja to wszystko robię? Co zamierzam osiągnąć? Co z tego mam? Co z tego mają moi podopieczni? I czy rzeczywiście muszę to wszystko na raz? Może warto odwrócić sposób myślenia- nie co jeszcze muszę zrobić, na to, co z tego co robię jest ważne i potrzebne dla moich uczniów i dla mnie. Warto odnieść się do promowanej przez Grega McKeown idei esencjalizmu. W esencjalizmie nie chodzi o to, jak zrobić więcej, tylko jak robić właściwe rzeczy (…) Inwestując w  mniejszą liczbę zadań, z zadowoleniem dokonujemy dużych postępów w sprawach, które liczą się najbardziej (…) esencjalizm to zdyscyplinowane, systematyczne podejście do poszukiwania punktu najwyższej użyteczności oraz wykonywania najważniejszych zadań niemal bez wysiłku.

Rozdział cytowanej książki Hopgood i van Leeuwen zatytułowany „Bądź dumna, bądź dumny ze swojego zawodu” zawiera w sobie taki oto ważny akapit: Bycie nauczycielem oznacza przynależność do najbardziej honorowego i prestiżowego z zawodów. Nauczanie to umiejętność, nauka i sztuka. Jak ujęła to dr Mary Futrell, jedna z prezesów założycieli Międzynarodówki Edukacyjnej: „Kiedy niewykorzystany potencjał dziecka spotyka się z twórczą wyobraźnią nauczyciela, następuje cud”. Tak- cud i każdy nauczyciel na tej planecie doświadczył tego cudu. Ten cud jest źródłem pasji u większości nauczycieli. Wielu polityków i ekonomistów musi być przerażonych, ponieważ cudów nie da się zmierzyć i przyczepić im etykietki z ceną. Kryzys to nie tylko trudności, ale też pakiet informacji- skorzystajmy z nich!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *